Najpierw była wojna nuklearna. Po niej już wszytko naraz - skażenie środowiska, brak żywności i tylko zgliszcza. Wszędzie zgliszcza. Później, gdy wszystko zaczęło dogasać, pojawił się jeszcze wirus. Co wiemy o wirusie? Niewiele. Na początku mówiło się o mutacji szczepu eboli. Teraz... to bez znaczenia. Ważne jest to, co widać. Martwi zamiast zwyczajnie gnić wstają ze swoich pierdolonych grobów. Tym właśnie się zajmuję - zabijam martwych ludzi
Tymi oto słowami zaczyna się polski film krótkometrażowy pt. Łowca zombie. Za reżyserię, scenariusz, zdjęcia, montaż i FXy odpowiadał Paweł Palenica. Za dźwięk i muzykę - Paweł Stelmach. Charakteryzacją zajęła się Marta Ananicz, a efektami dymnymi - Filip Sikorski. W łowcę wcielił się Piotr Cichocki.
Odpowiedzi
Jestem pod wrażeniem :)
Jestem pod wrażeniem :) Więcej takich postapo produkcji w Polsce!
Dodaj nową odpowiedź