Jazda po lodzie

Przynajmniej raz na rok w Polsce zaczyna się zima. Raz jest bardzo ostra i mroźna a za rok jest to okres w miarę ciepły i spokojny. Kierowcy nie są jednak przygotowani do jazdy po śliskich nawierzchniach co później odznacza się w statystykach znacznym wzrostem ilości wypadków. Niektóre auto szkoły mają w swojej ofercie symulator jazdy samochodem po oblodzonej nawierzchni. Można w ciągu roku odbyć kilka zajęć i przygotować się na nadejście zimy. Przeważnie nie wyszkoleni w tym temacie kierowcy mają duży problem z panowaniem nad samochodem w trakcie poślizgu zaczynają panikować i zaciskać wszystkie hamulce powodując w ten sposób pogorszenie swojego stanu i zmniejszając swoje możliwości manewrowania pojazdem. W rezultacie powodują wypadek który może skończyć się niezbyt dobrze dla nich i innych uczestników ruchu drogowego znajdujących się w tym czasie na drodze. Wykorzystanie symulatora jazdy samochodem na śliskich powierzchniach może przygotować psychicznie i wyrobić odpowiednie nawyki podczaprowadzenia takiego pojazdu.

źródło: http://weedoom.com

Standard dla auto szkół

Podczas szkolenia nowych kierowców każda ze szkół jazdy powinna przynajmniej parę godzin przeznaczyć na symulator jazdy samochodem na oblodzonej lub mokrej i śliskiej powierzchni. Gdyby stało się to standardem może wtedy młodzi kierowcy czuli by się zimą na drogach znacznie pewniej niż dotychczas. Takie zmiany powinny być już dawno wprowadzone do systemu szkolenia. Niestety władze wolą zmieniać i utrudniać egzaminy niż pomyśleć logicznie i przyczynić się do podniesienia standardu szkoleń jeszcze przed egzaminem. Widać jak na dłoni że wszystkie auto szkoły przygotowują swoich uczniów tylko do zdania egzaminu a zapominają o tym że gdy taka młoda osoba dostaje uprawnienia musi uczyć się sama prawdziwej jazdy.

Dodaj komentarz